To prawda że każdy Polak powinien to znać ale to też była ustawka. Kto normalny by robił takie szwindle na oczach kamer.... Olszewski był masonem więc stawianie go na piedestał nic dobrego nie przyniesie.... Teatr dla gojów i to wszystko. W tym czasie zamykano dewstowano wyprxedawano majątek wypracowany przez 3 pokolenia po wojnie, Niemcy powoli metodyczne robili swoje przygotowując IV Rzeszę. Nie ma co się dziś tym ekscytować. Też w to wierzyłem drzewiej. To taka zasłona dymna inscenizacja dla huśtania emocjami polskich patriotów. Ale miło że ktoś to pamięta i udostępnia.
Nocna Zmiana - Cały film (1994)
280 wyświetleń
4 czerwca 1992 w Sejmie wydarzyły się dwa kluczowe rzeczy: przyjęto uchwałę lustracyjną zobowiązującą ministra spraw wewnętrznych do ujawnienia osób z najwyższych stanowisk państwowych, które mogły współpracować z SB, a potem rozpoczął się polityczny proces prowadzący do odwołania rządu Jana Olszewskiego. Co dokładnie się stało: W Sejmie przegłosowano uchwałę dotyczącą lustracji, którą wcześniej zgłosił Janusz Korwin-Mikke; większość poparły m.in. KPN, PC, ZChN, „Solidarność” PL, PChD i UPR, a część opozycji ją bojkotowała. Uchwała nakazywała ministrowi spraw wewnętrznych przekazać do 6 czerwca informacje o urzędnikach od szczebla wojewody wzwyż, posłach, senatorach, a także później o innych grupach zawodowych, jeśli figurowali jako współpracownicy SB. Jeszcze tego samego dnia Antoni Macierewicz przekazał najwyższym władzom państwowym oraz przewodniczącym klubów parlamentarnych listy osób, których nazwiska znajdowały się w materiałach MSW; na tzw. liście Macierewicza było ponad 60 osób, w tym politycy z obozu rządowego i prezydent Lech Wałęsa. To wywołało gwałtowny kryzys polityczny, a Lech Wałęsa złożył wniosek o natychmiastowe odwołanie rządu Olszewskiego. Głosowanie i skutek: Wieczorem i w nocy z 4 na 5 czerwca Sejm procedował wniosek o wotum nieufności wobec gabinetu Jana Olszewskiego. Ostatecznie rząd upadł po głosowaniu już po północy 5 czerwca: 273 posłów było za odwołaniem, 119 przeciw, a 33 wstrzymało się od głosu. Następnego dnia desygnowano Waldemara Pawlaka na nowego premiera. To wydarzenie weszło do historii jako „noc teczek” albo „nocna zmiana” i stało się jednym z najbardziej dramatycznych momentów polskiej polityki początku lat 90. Sednem sporu była lustracja i pytanie, czy ujawnienie współpracy części elit z komunistycznymi służbami nie zostało powstrzymane przez szybkie obalenie rządu.
Komentarze
2Dzięki za przypomnienie. Każdy inteligentny Polak powinien to zobaczyć.