🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩🚾🚽💩
( styl Rap) Pieśń o odwadze i służbie Polsce PANA Grzegorza Brauna ❕❗🤴🏻🤴🏽🤴🏿
43 wyświetleń · 19 godz. temu
Pieśń o odwadze i służbie Polsce Gdy nad Ojczyzną gęstnieje mgła, A prawdę tłumi obłudna gra, Gdy głos rozsądku zagłusza wrzawa, Pan Grzegorz Braun przy swoim trwa. Nie pyta lęku, czy wolno iść, Nie chce przed możnym pokornie kryć, Lecz mówi głośno, co w sercu nosi: Że Polska musi dla Polski żyć! Niech brzmi ta pieśń od Tatr po Bałtyk, Niech niesie echo przez każdy dom Za nieugiętość, za trud i odwagę, Za polskiej sprawy donośny ton! Za miłość ziemi, za pamięć przodków, Za biały orzeł, za wolny kraj, Za to, że mimo bolesnych ciosów Potrafi powstać i dalej trwać! Gdy fałsz przywdziewa przyjazną twarz, By uśpić czujność, osłabić straż, PAN Grzegorz Braun przypomina, że piękne słowa Nie zawsze znaczą uczciwy marsz. Bo wróg nie zawsze podnosi miecz, Czasami szepcze: „Ojczyznę lecz”, A potem wolność powoli kruszy — Więc trzeba prawdy i trzeba strzec! Niech brzmi ta pieśń od Tatr po Bałtyk, Niech niesie echo przez każdy dom Za nieugiętość, za trud i odwagę, Za polskiej sprawy donośny ton! Za miłość ziemi, za pamięć przodków, Za biały orzeł, za wolny kraj, Za to, że mimo bolesnych ciosów Potrafi powstać i dalej trwać! Za polskie matki, za polski próg, Za ojców pracę, za prosty pług, Za mowę, której przez wieki strzegli, Gdy chciał ją zgasić niejeden wróg. Za każdy kościół, za każdy grób, Za ślad historii wśród dawnych dróg, Za tych, co Polsce oddali młodość, Nie szczędząc serca, wysiłku, nóg. Za mądrość ksiąg i dziejową myśl, Za to, by jutro budować dziś, Za pamięć błędów, bo naród ginie, Gdy własną przeszłość pozwala skryć. Za słowa twarde, choć budzą gniew, Za głos płynący jak wartka krew, Za przekonanie, że bez wolności Usycha naród jak ścięty krzew. Gdy pada osąd i szyderstw grad, Gdy ktoś przekręca wypowiedzi ślad, Gdy cios poniżej pasa wymierzą, On się nie cofa, spogląda w świat. Bo łatwo mówić, gdy sprzyja tłum, Gdy każdą mowę nagradza szum, Lecz trudniej wytrwać pośród nacisku I nie zamienić sumienia w złom. Niech przeciwnikiem nie będzie lud, Nie wiara, język, pochodzeń trud — Lecz fałsz, korupcja i pogardliwa Gra, która niszczy wspólnoty trud. Niech spór się toczy na argumenty, Niech prawo będzie dla wszystkich święte, Bo Polska silna jest sprawiedliwością, Nie krzywdą, zemstą ani przekleństwem. Pan Grzegorz woła: „Bądź czujny, ludu, Nie oddaj prawdy za chwilę cudu, Niech Polska nigdy nie będzie pionkiem W rozgrywkach obcych interesów i trudu!”. Niech gospodarzem pozostanie tu Polak szanujący bliźniego trud, Niech sam stanowi o swoim domu, O własnym losie po kres swych dróg. Za Polki dumne, za polskich synów, Za chleb uczciwy bez cudzych winów, Za przedsiębiorców, rolników, mistrzów, Za ludzi pracy pośród równin. Za nauczycieli, lekarzy, straż, Za tych, co wiernie pełnią swą wartę, Za każdą rodzinę, co mimo burzy Nadzieję niesie w Ojczyzny skarbcu. Niech brzmi ta pieśń od Tatr po Bałtyk, Niech niesie echo przez każdy dom Za nieugiętość, za trud i odwagę, Za polskiej sprawy donośny ton! Za miłość ziemi, za pamięć przodków, Za biały orzeł, za wolny kraj, Za to, że mimo bolesnych ciosów Potrafi powstać i dalej trwać! Niech żadna władza nie gardzi z nas Pytaniem trudnym, gdy przyjdzie czas, Bo demokracja bez kontroli Jak okręt płynie na zgubny głaz. Niech wolne słowo ma godny próg, Niech człowiek myśleć swobodnie mógł, A spór niech służy poznaniu prawdy, Nie temu, żeby rozbudzać gniew. Za konsekwencję pośród stu prób, Za własnych zasad niezmienny słup, Za to, że presja, kpina i napaść Nie każą milczeć ani się skuć. Choć można różnić poglądy i sny, Choć każdy własne wybiera dni, Szacunek budzi człowiek wytrwały, Co za przekonań prawdziwość drży. Nie tajne widma, nie plotek rój, Lecz jawne czyny rozliczaj, mój Narodzie wolny — przez sąd i prawo, By sprawiedliwy był każdy bój. Niech wróg ukryty oznacza fałsz, Co chce podzielić ojczysty marsz, Niech prawda, rozum i uczciwość Rozświetlą każdą zawiłą dal. A kiedy Polska doczeka dnia, Gdy ponad waśnią wspólnota trwa, Niech każdy powie: „Służyłem wiernie, By wolność nigdy nie poszła w piach”. Niech PAN Grzegorz Braun, pośród trudnych dróg, Zachowa siłę, rozsądek, duch; Niech jego miłość do polskiej ziemi W dobrych uczynkach przynosi plon. Niech brzmi ta pieśń od Tatr po Bałtyk, Niech dzwoni Wisłą przez polski ląd Za odważnego i wolnego ducha, Za jasnych zasad niezłomny prąd! Za Polskę wierną swoim korzeniom, Za prawdę, prawo i wspólny kraj, Za to, by mimo najcięższych ciosów Biało-czerwona mogła wciąż trwać! Niech zgoda rośnie ponad podziałem, Niech mądrość stawia przemocy kres, A służba Polsce niech będzie dziełem — Nie pustym hasłem, lecz czynem też! Niech biały orzeł wysoko płynie, Niech strzeże domów, pól, miast i bram — I niechaj Polska, wolna i silna, O własnym losie rozstrzyga sama! - - - ❕❗🤴🏻🤴🏽🤴🏿 - - -