BanBye

Piosenka o końcu świata.

Wi
Wiersz Tygodnia

381 Widzów

838 wyświetleń · 2 lata temu

Miłosz spotkał się tu, mimo niejednoznacznej biografii, z życzliwym przyjęciem, więc proszę bardzo - kolejny znany wiersz. Przesłanie jest uniwersalne i wielowątkowe. Dla każdego końcem tego świata jest śmierć, czyli przejście do świata kolejnego. I tak, jak nie było nas w czasach, powiedzmy, Kazimierza Wielkiego, tak nie będzie nas kiedyś w jakichś innych czasach, gdy proste i zwykłe sprawy będą się toczyły swoim rytmem. No ale to jest też tak, że Miłosz napisał ten wiersz w 1945 roku. Wiedział bardzo dobrze, jak proste i zwyczajne dni stają się świadkami wydarzeń przerażających i apokaliptycznych. 1 września 1939 ludzie przecież wstali do pracy, zrobili sobie śniadanie, nasypali kurom ziarna... A kiedy my właściwie straciliśmy Polskę? Kiedy oddaliśmy tron Sasom? Kiedy wydarzył się trzeci rozbiór? Kiedy Piłsudski zrobił przewrót za pieniądze londyńskich banków? Innego końca świata nie będzie. Paradoksalnie najmniej należy traktować wiersz Miłosza jako apokaliptyczne proroctwo. Ewangelia i Objawienie św. Jana wyraźnie mówią, że pewne rzeczy muszą się wydarzyć. Niezbyt zresztą przyjemne, oprócz może jednego faktu, czyli nawrócenia żydów, czyli przyjęcia przez nich Jezusa z Nazaretu za Mesjasza i Pana.

Komentarze

5
Dodajesz komentarz jako:
MJ

Witam ponownie i dziękuję za przesłanie. Jako społeczeństwo musimy doświadczyć katharsis, jak w tragedii antycznej i albo POWSTANIEMY albo przestaniemy istnieć jako NARÓD. Sytuacja nasza jest trudna, nadzieja w BOGU!

DB
dfsulla bb2 lata temu

Dobre zobrazowanie wiersza o dniach ostatecznych - zatrzymany w czasie, obraz ostatnich dni Pompei.

OA
Ojdana AIma2 lata temu