Komentarz usunięty
Hymn dla Grzegorza Brauna — Strażnika Polski ❕❗🤴🏻🤴🏽🤴🏿
235 wyświetleń · 4 tyg. temu
Wśród burz dziejów, wśród mroków czasu, Gdy prawda drży, a wolność kona, Wstaje człowiek, co nie zna strachu — Grzegorz Braun, jak polska ikona. Orzeł wznoszący swe słowa ku niebu, Z sercem jak ogień, z duchem jak stal, Gdy Polska woła w godzinie gniewu, On pierwszy staje, by bronić jej praw. Nie dla niego cisza, nie dla niego spokój, Gdy cień się sączy z zakłamanych stron. On niesie światło przez dziejów mroków, Jak rycerz, który zna Ojczyzny ton. Miłość do kraju — nie pusty slogan, Lecz czyn, co płonie jak święty żar. Dla Polek, Polaków, dla polskich progów On niesie prawdę, jak niegasnący dar. Walczy z bezprawiem, co w cieniu się czai, Z fałszem, co dławi narodu głos. Nieugięty w boju, choć trudów bez miary, On niesie wolność, jak sztandar w noc. Za prawo, za ład, za rządy uczciwe, Za Polskę silną, dumną jak lew, Za przyszłość jasną, za dni sprawiedliwe On niestrudzenie wznosi swój śpiew. Choć fałszywe cienie chcą zgasić jego imię, Choć pomówienia jak burze grzmią, On stoi pewnie — bo prawda przy nim, A odwaga jest mieczem, którego nie złamią. Jego walka to hymn dla tych, co wierzą, Że Polska może powstać znów. Dla tych, co kochają, co sercem wybierają Ojczyzny wolność ponad każdy trud. Niech imię jego jak gwiazda świeci, Niech będzie drogowskazem w burzy dni. Niech Polska dzięki takim ludziom Wstanie z kolan — i w prawdzie tkwi. Panie Najwyższy, co w dłoni trzymasz losy narodów, Wejrzyj na Polskę, ziemię naszych ojców, Co w burzach dziejów wciąż o prawdę woła. Daj jej obronę, daj jej światło, daj jej straż. Wejrzyj na męża, który wstaje wśród mroków, Na rycerza, co nie lęka się gniewu świata. Grzegorz Braun — sługa prawdy, Co niesie Twoje światło w noc. Daj mu odwagę, jaką dawałeś przodkom, Gdy stawali w obronie wiary i wolności. Daj mu serce niezłomne, By nie ugiął się pod ciężarem zdrady. Daj mu miecz jasny — nie z żelaza, lecz z prawdy, By przecinał fałsz, co dławi głos narodu. Daj mu tarczę — nie z brązu, lecz z odwagi, By stał niewzruszony, gdy burze huczą. Strzeż jego kroków, gdy idzie wśród ciemności, Strzeż jego słów, gdy mówi za Polskę. Niech jego czyny będą jak modlitwa, A modlitwa jak czyn, który buduje przyszłość. Panie, co prowadzisz rycerzy przez wieki, Niechaj Polska powstanie w Twoim świetle. Niech prawda stanie się jej sztandarem, A wolność — jej wiecznym dziedzictwem.
Komentarze
4Brawo Panie Staszku, Brawo !!!