Wesprzyj naszą pracę darowizną: 33 2530 0008 2059 1051 7927 0001
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
24 lutego wojska Federacji Rosyjskiej przekroczyły granice Ukrainy wyprowadzając atak z trzech kierunków. Na północy kolumny pancerne wjechały z terytorium Białorusi, od południa żołnierze rosyjscy wkroczyli z półwyspu krymskiego, natomiast główne natarcie miało być wyprowadzone z rejonu Donbasu, gdzie od kilku lat własną armię utrzymywały dwie separatystyczne republiki: Doniecka i Ługańska. Mimo zaskoczenia Ukraińcom udało się zatrzymać Rosjan na niektórych odcinkach. Do ciężkich walk doszło m.in. na północy Donbasu, gdzie obecnie przebywa polski korespondent Dawid Hudziec. Właśnie jego relację zobaczycie Państwo w najnowszym programie z cyklu: „Dokąd Zmierzamy”, na który zaprasza autor odcinka – Piotr Korczarowski.
---------------------------------------------[wsparcie programu]---------------------------------------------
Mecenat na patronite: https://patronite.pl/emisjatv
PayPal: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=VNND3Q7EZBSD6&source=url
Chcesz wykonać tradycyjny przelew do banku? Wszystkie niezbędne informacje są tutaj: http://emisja.tv/programy/wsparcie
Polecamy również zapoznać się z misją naszej fundacji, czyli Inicjatywy #PrzeciwCenzurze
http://emisja.tv/programy/inicjatywa-przeciw-cenzurze/
Denazyfikacja oznacza wsadzenie do więzień i odciągnięcie od władzy nazistów i banderowców którzy są zarazą w tym kraju i zostali uzyci/opłaceni przez Wall Street do destabilizacji sytuacji w regionie. Nie wiem czego tu gość nie rozumie. Tak trzeba zmienić prowojenny i antyrosyjski rząd na Ukrainie. To przyniesie spokój i tego chce ludność. Żelensky przed rozpoczęciem rosyjskiej misji miał 12% poparcia. Od gościa czuć ukraińską propagandę.
Jak widać, mamy sytuację (nie militarną) co najmniej, nie klarowną. Czyli, cele Rosji, wykonanie, oczekiwania w Donbasie, a stan faktyczny. No i cała organizacja, gdzie człowiek odnosi wrażenie, że zupa z poprzedniej wojny, polana nowym sosem, staje się zupełnie innym daniem, a do tego wątpliwie jadalnym. To wszystko to raczej prosta droga do rozjechania się oczekiwań ludzi i faktycznego stanu rzeczy. A w tle jeszcze konflikt który dopiero co wybuchł, a już są jakieś tarcia i zgrzyty. Chyba komentator, między wierszami, próbuje przekazać, że to co robi Rosja, jest jakby poza sferą oczekiwań ludzi w Doniecku, a już na pewno mocno wyblakło.
Jak widać, mamy sytuację (nie militarną) co najmniej, nie klarowną. Czyli, cele Rosji, wykonanie, oczekiwania w Donbasie, a stan faktyczny. No i cała organizacja, gdzie człowiek odnosi wrażenie, że zupa z poprzedniej wojny, polana nowym sosem, staje się zupełnie innym daniem, a do tego wątpliwie jadalnym. To wszystko to raczej prosta droga do rozjechania się oczekiwań ludzi i faktycznego stanu rzeczy. A w tle jeszcze konflikt który dopiero co wybuchł, a już są jakieś tarcia i zgrzyty. Chyba komentator, między wierszami, próbuje przekazać, że to co robi Rosja, jest jakby poza sferą oczekiwań ludzi w Doniecku, a już na pewno mocno wyblakło.
Jak widać, mamy sytuację (nie militarną) co najmniej, nie klarowną. Czyli, cele Rosji, wykonanie, oczekiwania w Donbasie, a stan faktyczny. No i cała organizacja, gdzie człowiek odnosi wrażenie, że zupa z poprzedniej wojny, polana nowym sosem, staje się zupełnie innym daniem, a do tego wątpliwie jadalnym. To wszystko to raczej prosta droga do rozjechania się oczekiwań ludzi i faktycznego stanu rzeczy. A w tle jeszcze konflikt który dopiero co wybuchł, a już są jakieś tarcia i zgrzyty. Chyba komentator, między wierszami, próbuje przekazać, że to co robi Rosja, jest jakby poza sferą oczekiwań ludzi w Doniecku, a już na pewno mocno wyblakło.
Jak widać, mamy sytuację (nie militarną) co najmniej, nie klarowną. Czyli, cele Rosji, wykonanie, oczekiwania w Donbasie, a stan faktyczny. No i cała organizacja, gdzie człowiek odnosi wrażenie, że zupa z poprzedniej wojny, polana nowym sosem, staje się zupełnie innym daniem, a do tego wątpliwie jadalnym. To wszystko to raczej prosta droga do rozjechania się oczekiwań ludzi i faktycznego stanu rzeczy. A w tle jeszcze konflikt który dopiero co wybuchł, a już są jakieś tarcia i zgrzyty. Chyba komentator, między wierszami, próbuje przekazać, że to co robi Rosja, jest jakby poza sferą oczekiwań ludzi w Doniecku, a już na pewno mocno wyblakło.
Żadnej pomocy dla ukraińców. Już dzieliliśmy z nimi teren, skończyło się to jednym z największych ludobójstw w naszej historii. Jadąc na Lwów można zobaczyć setki pomników Bandery. Niektórzy chcą ich przyjmować do Polski... już ich mamy kilka milionów. Następne kilka milionów i będą domagać się autonomii lub narzucać prawa. Pis wygrał wybory z 8mln głosów. Obecnie mamy w Polsce mniejszość ukraińską, która już ma prawa wyborcze, a w kolejce czekają miliony innych. Jeśli ktoś domaga się pomocy ukraińcom, to stawia krzyżyk na polskiej niepodległości. Ci ludzie są chowani na kulcie bandery, dzieci uczy się piosenek o banderze i upa. Państwo ukraińskie gloryfikuje zbrodniarzy, którzy tworzyli państwowość ukrainy na czystkach etnicznych na Polakach, a wy chcecie im pomagać????